#COERVER AND ME – TYMON SOSKA

Wojciech Janosz: Tymon, gratuluję zdobycia nagrody MVP 13 zgrupowania Kadry Narodowej Coerver Coaching. Byłeś zaskoczony? Jak zareagowałeś na tę wiadomość?

Tymon Soska: Dziękuję bardzo. Przyznam, że byłem trochę zaskoczony. Taka nagroda wzbudza wielki entuzjazm i daje motywację do dalszego działania.

WJ: To było Twoje ostatnie zgrupowanie. Będziesz tęsknił za styczniowymi i czerwcowymi dniami z Coerverem?

TS: Oczywiście, że będzie mi brakowało zgrupowań Coervera. Mają wyjątkową atmosferę i po każdym obozie czułem, że wiele się na nich uczę. Mam nadzieję, że planowany projekt dla starszych roczników zostanie wkrótce zrealizowany.

WJ: Co sądzisz o projekcie Kadry Narodowej Coervera? Co dały Ci te zgrupowania? Czym ten obóz różni się od pozostałych obozów piłkarskich?

TS: Tak jak wcześniej wspomniałem, atmosfera na zgrupowaniach jest wyjątkowa.
Fakt, że mamy możliwość pracy z zawodnikami z drużyn z całej Polski tworzy przewagę nad innymi lokalnymi obozami. To specyficzne środowisko nastawione na progres. 
Mental z Panią Masłowską oraz współpraca z Trenerami również spoza Polski są atutami zgrupowań.

WJ: Mamy lipiec, początek wakacji. Czas na zasłużony wypoczynek. Ciężki sezon za Tobą?

TS: Sezon ten nie różnił się wiele od dwóch poprzednich poza tym , że miałem okazję przejść testy piłkarskie w kilku klubach. Fakt, że zostałem wysoko oceniony, utwierdza mnie w przekonaniu, że wybrałem dobrą ścieżkę rozwoju jako zawodnik. Od kilku lat moje wakacje trwają około 3 tygodnie, więc jest niewiele czasu na regenerację i oddanie się innym aktywnościom.

WJ: Z pewnością marzysz o tym jak może wyglądać Twoja kariera. Jakie plany na przyszłość?

TS: W chwili obecnej zaczynam nowy rozdział – nauka w liceum oraz przejście do nowego klubu. Mam wielką nadzieję że wkrótce wypracujemy sobie miejsce w CLJ.

WJ: Czy możesz nam zdradzić jakie barwy będziesz teraz reprezentował?

TS: Tak, zdecydowałem się nie opuszczać domu rodzinnego i będę reprezentować Poznańską 13 pod opieką Tomasza Płoszki i Pawła Boryczki. Nie ukrywam, że jedną z najważniejszych składowych mojej decyzji była właśnie kadra trenerska. Z Trenerem Płoszką współpracuję już piąty rok i darzę go wielkim zaufaniem. Miał duży wpływ na mój rozwój.

WJ: Co robisz w czasie wolnym od treningu?

TS: Wolny czas spędzam na orliku.

WJ: Jaki jest Twój największy boiskowy atut, a nad czym musisz jeszcze popracować?

TS: Moim największym atutem na boisku jest gra 1 vs 1 oraz mental. Nadal doskonalę się w tych aspektach. Muszę natomiast popracować nad motoryką.

WJ: Jakie plany na najbliższe 3 lata?

TS: Dla mnie to odległa przyszłość.  Zamierzam grać w piłkę i to jest pewne. Moje cele sięgają najbliższego sezonu.

WJ: Zatem jakie cele w nadchodzącym sezonie?

TS: Na tym etapie każda drużyna niejako tworzy się na nowo. Zwykle zostaje trzon drużyny i do niej dochodzą nowi zawodnicy w drodze testów piłkarskich tak, jak to jest w moim przypadku. Dlatego, celem myślę całej naszej drużyny, będzie zgranie się w okresie przygotowawczym oraz gra na najwyższym poziomie w lidze wojewódzkiej, by wywalczyć awans do CLJ.

WJ: Największe marzenie?

TS: Chcę zostać profesjonalnym piłkarzem.

WJ: Czy jest jakiś piłkarz na którym się wzorujesz, który jest dla Ciebie inspiracją?

TS: Nie inspiruję się żadnym piłkarzem.

WJ: Mental jest niezwykle istotny na boisku, aby mieć wiarę w swoje możliwości i realnie zmieniać grę swojego zespołu. Jak pracujesz w tym zakresie?

TS: Pracę nad mentalem zapoczątkowała Pani Magdalena Masłowska, jednak było to okazjonalne – na zgrupowaniach kadry narodowej Coervera. Regularne treningi mentalne miałem w Poznaniu z multimedalistką w pływaniu, psycholożką polskich olimpijczyków i paraolimpijczyków Panią Małgorzatą Fijałek-Żuk.

WJ: Co dały Ci treningi? Jak dzięki nim zmieniło się Twoje boiskowe zachowanie, nastawienie?

TS: Treningi mentalne dały mi pewność siebie, której mi brakowało oraz nauczyły jak opanować stres przed meczem i co zrobić by był motywujący. Obecnie adrenalina przed meczem mnie napędza do działania i jak tylko dotknę piłki, stres mija i doskonale wiem co mam robić na boisku.

WJ: Co zawdzięczasz trenerom? Czy to w klubach, czy w Coerverze.

TS: Oprócz Trenerów klubowych, dzięki współpracy z Coerverem miałem możliwość współpracy z wieloma Trenerami z Polski i zagranicy. Każdy z nich miał wpływ na moją ścieżkę rozwoju. Każdy trener ma trochę inne oczekiwania i ta różnorodność na pewno wpłynęła na to, że jestem wszechstronnym zawodnikiem.

WJ: Jaki jest Twój ulubiony klub oraz piłkarz?

TS: Moim ulubionym klubem jest FC Barcelona. A piłkarz? Tak jak powiedziałem wcześniej – nie mam ulubionego, jest ich naprawdę wielu i każdy jest w czymś najlepszy.

WJ: Bardzo dziękuję za rozmowę i poświęcony czas. Na koniec w imieniu całego teamu Coerver Coaching życzę udanych wakacji. Czego jeszcze można Ci życzyć na najbliższe tygodnie, miesiące?

TS: Ja również bardzo dziękuję za rozmowę. Jedyne czego można mi życzyć to omijanie kontuzji. Wierzę, że resztę osiągnę ciężką pracą.

Tymon Soska

Zawodnik Akademii Piłkarskiej Reissa Poznań, uczestnik Akademii Coerver Coaching Wielkopolska, uczestnik Kadry Narodowej CC, oraz obozów Football Camps.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *